Poznaj opinię stosujących witaminę D

 

Tomasz Sikora

biathlonista, medalista olimpijski, mistrz świata
wieloletni ambasador Natural Pharmaceuticals

Tomasz SikoraJako sportowiec a obecnie również trener, mam okazję większą część dnia spędzać na słońcu i wydawać by się mogło, że nie jestem narażony na niedobór witaminy D. Tyle promieni słonecznych – muszę mieć jej zapas. Nic bardziej mylnego. W naszej szerokości geograficznej kąt padania promieni słonecznych jest zbyt niski by pomóc mojej skórze wyprodukować wystarczającą ilość witaminy D, a przecież to składnik procesów, które wspierają zdrowe kości, mięsnie oraz układ odpornościowy, bez czego nie mógłbym robić tego co lubię – żyć aktywnie! Dlatego zdecydowałem się na suplementację. Na mnie to działa!

Bartosz z Krakowa, 26 lat

Zacząłem regularnie ćwiczyć. Siłownia, rower, czasami biegam. Zauważyłem jednak, że moje mięśnie miały duże trudności z regeneracją, do tego każdy upadek kończył się kontuzją. Zmęczenie, „zakwasy” i jakoś tak ochota na regularność w tych ćwiczeniach zaczęła maleć. Na siłowni dowiedziałem się od kolegów o witaminie D, która pomaga w prawidłowym funkcjonowaniu mięśni oraz pomaga budować zdrowe kości. Spróbowałem i teraz widzę, że właśnie to było moim problemem. Najwyraźniej zbyt mało przebywałem na słońcu i mój organizm nie produkował wystarczającej ilości witaminy D. Teraz ćwiczenia to sama przyjemność, a wiadomo ruch to zdrowie.

Barbara z Gdańśka, 22 lata

Wykłady, ćwiczenia i zimowa sesja, akurat kiedy panują przeziębienia! Jako studentka nie często mam okazję przebywać na słońcu. Sale wykładowe, lektoraty, biblioteka. Jeszcze w lato uda się poczytać w parku, ale jestem świadoma, że to nie wystarczy. Za mało słońca równa się za mało witaminy D i w moim przypadku obniżona odporność. Każdej zimy ta sama historia: przemęczenie, osłabienie i przeziębienie – akurat, kiedy miałam ważny egzamin. Całe szczęście odkryłam witaminę D. Suplementuję ją cały rok – w Polsce tego światła jest nawet latem za mało. Przeziębiam się teraz sporadycznie i mam więcej energii! Sesja to już teraz nie problem.

Karolina z Bydgoszczy, 35 lat

Jestem bardzo pogodną, towarzyską osobą. Zawsze w biegu i z uśmiechem na ustach! Jednak od kilku lat, gdy zaczynały spadać pierwsze kasztany, ja zaczynałam tracić energię. Myślałam tak jak wszyscy – „przesilenie”, świadomość przemijania i tym podobne. Cały czas jednak ta zmiana budziła mój niepokój. W wakacje rok temu, opalając się na plaży stwierdziłam, że to bunt mojego organizmu na brak słońca. Kocham słońce! Zaczęłam przeglądać różne strony w Internecie szukając informacji na temat tego co dzieje się z naszym organizmem pod wpływem słońca i tak właśnie trafiłam na witaminę D. Dowiedziałam się, że w Polsce w okresie jesienno-zimowym nie jesteśmy w stanie dostarczyć naszemu organizmowi odpowiedniej ilości witaminy D „ze słońca”, a jej niedobór może wpływać na osłabienie samopoczucia i zwiększone zmęczenie. Postanowiłam, więc rozpocząć suplementację. Okazała się trafem w dziesiątkę! Teraz już nie straszna mi jesień i zima!

Kasia z Bydgoszczy, 22 lata

Bardzo podoba mi się trend, który obecnie panuje w Polsce. Zdrowe odżywianie, aktywność fizyczna. Sama bardzo chętnie dałam się przekonać do zmiany stylu życia na zdrowszy. Zaczęłam chętniej zwracać uwagę na to co dla mnie dobre. Zdałam sobie niestety sprawę z faktu, że przez prawie cały tydzień, mój dzień jest „bezsłoneczny”. Praca, szkoła – wszystko w zamkniętych budynkach. Nie mam, więc wystarczająco czasu, żeby zadbać o uzupełnianie niedoboru witaminy D z promieni słonecznych. Mimo, że nie odczuwam, żadnych dolegliwości jestem bardzo świadomym użytkownikiem suplementu witaminy D i przyjmuję go przez cały rok. Wiem, że jeżeli niedobór będzie się utrzymywał krok po kroku będę oddalać się od mojego idealnego zdrowego ja.

Eugeniusz z Rzeszowa, 61 lat

Nadal pracuję, ale w wolnym czasie zajmuję się swoimi pasjami. Piszę powieści i opowiadania, a także gram w szachy. Dlatego niezmiernie istotne jest dla mnie utrzymanie doskonałej kondycji mojego mózgu. Może brzmi to zabawnie, ale taka jest prawda. Mój mózg to przyjaciel, dzięki któremu planuję cieszyć się życiem i czerpać z niego to co najlepsze jeszcze przez wiele, wiele lat. Pisząc czy grając w szachy potrzebuję utrzymywać koncentrację, funkcje poznawcze czy analityczne na jak najwyższym poziomie. Zdecydowałem się, więc na suplementację witaminy D. Sporo badań potwierdza, że utrzymanie witaminy D na właściwym poziomie wpływa korzystnie na nasz mózg. Suplementuję, ponieważ wiem, że w Polsce około 90% Polaków cierpi na niedobory witaminy D, a im człowiek starszy, tym trudniej mu produkować ją ze słońca. Ja nie widzę lepszego rozwiązania!

Anna z Pstrągowa, 35 lat

Jestem pracującą mamą, więc poniekąd jestem zmuszona do tego, żeby prowadzić aktywny tryb życia. Absolutnie nie narzekam, opieka nad dziećmi i domem sprawia mi bardzo dużo radości, tak samo jak moja praca. Nie mogę jednak zwalniać nawet na chwilę, dlatego dbam o swoją kondycję i przede wszystkim odporność. Przeziębienia nie wchodzą w grę! Zdrowo się odżywiam, aktywnie spędzam czas z dziećmi, a od kilku miesięcy regularnie zażywam suplement diety z witaminą D. Nie pamiętam kiedy ostatni raz chorowałam – mam nadzieję, że to się nie zmieni. Myślę, że moja energia i zwiększona odporność na zarazki przynoszone przez dzieci ze szkoły czy przedszkola to w pewnym stopniu zasługa witaminy D.

BEZ ZOBOWIĄZAŃ DO DALSZYCH ZAKUPÓW!

Natural Pharmaceuticals

Wypróbuj za darmo
30-dniowy zapas
witaminy D

Oryginalny Norweski Produkt

Zamawiam miesięczny zapas
suplementu diety Witamina D+

ZA DARMO

 

Pokrywając jedynie koszty związane z przesyłką w wysokości 9,95 zł

 

Zgadzam się na otrzymywanie informacji handlowej za pomocą środków komunikacji elektronicznej i telefonicznej

 Tak Nie

.